8 grudnia 2025 roku przyniósł mi moment, który zatrzymał serce w ciszy i wdzięczności.
Podczas VII Boskiego Balu Charytatywnego odebrałam dwie statuetki za udział w dwóch edycjach rocznego Klubu Boskich Liderek oraz Koronę „Prawdziwie Boska”.
Nie jako nagrodę w rozumieniu świata, ale jako znak.
Jako delikatne, a jednocześnie bardzo wyraźne Boże potwierdzenie drogi, którą idę od lat.
Patrząc na te statuetki, mam w sercu głęboką wdzięczność.
Bo to wyróżnienie nie dotyczy jednego wydarzenia ani jednego projektu.
To uznanie całej drogi Projektu Tektura — drogi budowanej z modlitwy, słuchania, pracy serca i codziennej wierności.
Za każde spotkanie.
Za każde wypowiedziane słowo.
Za teksty, grafiki, podcasty i rozmowy.
Za każdą kobietę, której mogłam towarzyszyć w procesie uzdrowienia, odzyskiwania głosu i powrotu do życia w łasce.
Ale jest w tym doświadczeniu coś jeszcze głębszego.
Mam poczucie, że te wyróżnienia są zaproszeniem.
Do nowych inicjatyw.
Do jeszcze odważniejszego odpowiadania na to, do czego zaprasza Bóg.
Do dalszego budowania Bożego Królestwa — dokładnie tam, gdzie jestem, z tym, co zostało mi powierzone.
Bo kiedy Bóg potwierdza kierunek, robi to w sposób, którego nie da się pomylić.
A kiedy otwiera drzwi — otwiera je szeroko.
Z całego serca dziękuję wszystkim, którzy są częścią tej drogi.
Kobietom, z którymi mogę iść, wzrastać i uczyć się odwagi.
Noszę w sercu głębokie przekonanie, że to dopiero początek.
I że wszystko, co najważniejsze, wciąż jest przed nami.