„Nie ulękniesz się strachu nocy…” – jak zachować pokój serca w niespokojnych czasach?

Są takie momenty, kiedy świat zaczyna drżeć.
Kiedy informacje, które do nas docierają, budzą niepokój.
Kiedy słyszymy o kolejnych konfliktach, wojnach, napięciach – blisko i daleko.

I choć żyjemy tu, w swojej codzienności,
to gdzieś w sercu pojawia się pytanie:
„Co będzie dalej?”

Znam to.
Kiedy pozwalam wyobraźni iść za daleko, pojawia się lęk.
Myśli zaczynają krążyć, tworzyć scenariusze, które odbierają pokój.

Ale właśnie w takich chwilach…
wraca Słowo.

Wraca prawda, która jest większa niż strach.

„Pan jest moją ucieczką i twierdzą”

W ostatnich latach wielokrotnie wracały do mnie słowa:
że przetrwają ci, którzy są zakorzenieni w Bogu.
Nie ci, którzy wszystko rozumieją.
Nie ci, którzy wszystko kontrolują.
Ale ci, którzy ufają.

I dziś szczególnie mocno brzmi we mnie Psalm 91:

„Kto przebywa w pieczy Najwyższego
i w cieniu Wszechmocnego mieszka,
mówi do Pana: Ucieczko moja i Twierdzo,
mój Boże, któremu ufam.”

To nie jest tylko piękny tekst.
To jest obietnica.

Bóg nie mówi, że nie będzie trudnych czasów.
Ale mówi:
„Ja będę z tobą.”

Lęk jest ludzki – ale nie musi tobą rządzić

To naturalne, że odczuwasz niepokój.
Że boisz się o przyszłość, o dzieci, o świat.

Ale pamiętaj:
lęk nie jest twoim przewodnikiem.

Możesz go zauważyć…
ale nie musisz za nim iść.

Bo prawda jest taka:
nad tym wszystkim czuwa Bóg.

On widzi.
On zna ludzkie serca.
On szanuje wolną wolę – nawet tych, którzy wybierają zło.
Ale jednocześnie…
troszczy się o swoich. Chroni. Prowadzi.

„Choć tysiąc padnie u twego boku…”

Słyszałam świadectwa żołnierzy,
którzy w samym środku działań wojennych
modlili się Psalmem 91.

I widzieli na własne oczy, jak spełniają się słowa:

„Choć tysiąc padnie u twego boku,
a dziesięć tysięcy po twojej prawicy –
ciebie to nie spotka.”

Wychodzili z sytuacji, które po ludzku były nie do przejścia.
Ocaleni. Chronieni. Prowadzeni.

Czy to znaczy, że nic trudnego nas nie spotka?
Nie.
Ale to znaczy, że Bóg jest ponad tym wszystkim.
I że Jego obecność zmienia wszystko.

Historia już to pokazała

Nasza historia zna takie momenty.
Choćby obrona Jasnej Góry.
Po ludzku – niemożliwa.
A jednak… wydarzyła się interwencja Nieba.

I dziś głęboko wierzę:
Bóg nie przestał działać.
Matka Boża nie przestała się wstawiać.

Niepokalane Serce zwycięży.

Co to znaczy dziś dla Ciebie i dla mnie?

To nie jest czas, by się tylko bać.
To jest czas, by się umacniać.

Nie w teorii.
Ale w konkretach.

– Trwaj w łasce uświęcającej
– Korzystaj z sakramentów – to jest źródło mocy
– Przyjmuj Komunię Świętą świadomie – to jest realna obecność Boga
– Módl się na różańcu
– Zawierzaj się z rodziną Matce Bożej

To nie są „pobożne dodatki”.
To jest Twoja duchowa siła.

Pokój nie przychodzi z zewnątrz

Pokój nie przyjdzie z wiadomości.
Nie przyjdzie z polityki.
Nie przyjdzie z tego, że świat nagle się uspokoi.

Pokój przychodzi wtedy, gdy Twoje serce jest zakorzenione w Bogu.

„Nie ulękniesz się strachu nocy
ani za dnia – lecącej strzały.”

Na koniec – prosta modlitwa

Jezu,
kiedy przychodzi lęk – przypomnij mi, że jesteś.
Kiedy świat się chwieje – pokaż mi, że Ty jesteś skałą.
Ucz mnie ufać bardziej niż się bać.
Ucz mnie żyć w Twojej obecności.

Nie wiemy, co przyniesie jutro.
Ale wiemy jedno:
Bóg jest wierny.

I to wystarczy, by iść dalej.

Z modlitwą i nadzieją,
Projekt Tektura – W Bogu terapia
Duchowa droga wzrostu i uzdrowienia dla kobiet

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *