Od kilku tygodni chodzi ze mną jeszcze jedna myśl. Jedno pragnienie i jeszcze jeden projekt, który chciałabym dokończyć, zanim rozpoczniemy II edycję Społeczności Tekturowego Serca.
Pobyt w Milejczycach i ostatnie dni przyniosły mi w tej sprawie dużo światła i pokoju. Mam poczucie, że Pan Jezus bardzo dobrze poukładał mi pewne rzeczy i pokazał, że nie wszystko musi wydarzyć się od razu.
Dlatego zdecydowałam, że II edycja Społeczności Tekturowego Serca rozpocznie się w styczniu 2027 roku.
Do kobiet, które już podjęły decyzję i zgłosiły chęć udziału: dziękuję Wam za zaufanie i proszę jeszcze o odrobinę cierpliwości. Odezwę się do Was również indywidualnie ze wszystkimi informacjami.
A jeśli od pewnego czasu myślisz o Społeczności, ale jeszcze nie podjęłaś decyzji, dostajesz dodatkowe cztery miesiące na spokojne rozeznanie, czy to również Twój kolejny krok na Drodze Serca.
Ja tymczasem… ruszam z czymś nowym.
Jeszcze nie chcę mówić za dużo. Chcę najpierw zrobić to, co mam do zrobienia, i pozwolić temu spokojnie dojrzeć.
Proszę Was natomiast o jedno: o modlitwę.
Za Projekt Tektura. Za Drogę Serca. Za to nowe dzieło. I przede wszystkim o to, aby w tym wszystkim wypełniała się Jego wola, a nie moje własne plany.
Bo coraz bardziej przekonuję się, że na Drodze Serca nie zawsze chodzi o to, żeby iść szybciej, więcej, bardziej.
Czasem trzeba zatrzymać się, posłuchać i pozwolić Bogu wyznaczyć kolejny krok.